Blog
Zapiski człowieka wykorzenionego
Filip Memches
Filip Memches Zajmuję się pisaniem i redagowaniem (ostatnio głównie Obserwator i Rzeczpospolita).
61 obserwujących 196 notek 255602 odsłony
Filip Memches, 17 sierpnia 2012 r.

Stawką sytuacja katolików w Rosji

Polityczne spekulacje na temat charakteru spotkania patriarchy Cyryla z arcybiskupem Józefem Michalikiem przesłaniają istotę tego wydarzenia. Tak się zachowują zarówno zwolennicy prezydencko-rządowej akcji „polsko-rosyjskie pojednanie”, jak i „Wolni Polacy” nie ustający w tropieniu bezpieczniackiej agentury w Kościele i Cerkwi.
 
Tymczasem sprawa wydaje się prosta. To nie Episkopat Polski prowadzi dialog z Patriarchatem Moskiewskim, lecz Watykan. I w takich kategoriach trzeba patrzeć na wizytę patriarchy Cyryla. Polscy biskupi uczestniczą w dialogu na poziomie globalnym, a przynajmniej europejskim. Jej stawką nie jest jednak pojednanie Polaków i Rosjan (chociaż trudno uciec od kontekstu stosunków między dwoma narodami). Nie można bowiem dążyć do czegoś, co łatwo przybiera formę medialnej fikcji. Jednać się mogą na przykład dzieci katyńskich ofiar z dziećmi katyńskich oprawców. Pojednanie między narodami w mediach zaś to propaganda.
 
Oczywiście Kościół i Cerkiew są dziś sojusznikami w wojnie kultur. Przemawiają wspólnym głosem przeciwko agresywnej laicyzacji życia publicznego czy „cywilizacji śmierci”. Ale to jest wspólny front katolików i prawosławnych, a nie Polaków i Rosjan. Nie można tego mylić. Dlatego należy pamiętać chociażby o tym, że Episkopat Polski i Patriarchat Moskiewski odmiennie patrzą na historię, m.in. inaczej oceniają rolę Związku Sowieckiego w drugiej wojnie światowej. Nie to jest chyba jednak tematem rozmów patriarchy Cyryla z arcybiskupem Michalikiem.
 
Co zatem jest stawką warszawskiego spotkania? Sytuacja katolików w Rosji. Zależy ona w dużym stopniu od stanowiska Cerkwi. Episkopat Polski ma o tyle ważną rolę do odegrania, że znacząca część rosyjskich katolików ma polskie pochodzenie, a i duchowieństwo katolickie na terenie Federacji Rosyjskiej to albo obywatele RP albo przynajmniej absolwenci polskich seminariów. Jeśli zatem dzięki wspólnej deklaracji patriarchy Moskwy oraz przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, sytuacja katolików w Rosji się poprawi, to można będzie warszawskie spotkanie uznać za krok do przodu. Niezależnie od rozbieżności, jakie dzielą obie strony.

Rebelya.PL

P.S. Tekst stanowi suplement do artykułu "Komu przeszkadza wizyta Cyryla?", który się ukazał we wczorajszej "Rzeczpospolitej".

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale